Język polski to wielki skarb! Ze względu na bardzo specyficzną wymowę oraz mnogość i złożoność form gramatycznych uważany jest za jeden z najtrudniejszych do nauki języków świata, stanowiąc niełatwe wyzwanie nawet dla samych Polaków. To język ojczysty dla ponad 45 milionów osób, z czego ok. 38 milionów mieszka w Polsce. Językiem polskim posługują się liczne grupy Polaków lub osób polskiego pochodzenia mieszkających poza granicami Polski.
W tym roku szkolnym kolejny raz obchodziliśmy w naszej szkole Dzień Języka Polskiego. Obchody tego święta nawiązują do Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego obchodzonego corocznie 21 lutego, ustanowionego przez UNESCO 17 listopada 1999 roku. Święto służy promocji języka ojczystego oraz uświadomieniu społeczeństwu, jak ważne jest prawidłowe posługiwanie się językiem ojczystym w życiu codziennym.
Nasi uczniowie i przedszkolaki przy wsparciu wychowawców aktywnie spędzili językowe święto. Na pierwszej lekcji uczniowie klas 3-8 pisali dyktando dotyczące pisowni wyrazów z ,,h” i ,,ch”, które pozwoli wyłonić Szkolnych Mistrzów Ortografii. Podczas przerw można było sprawdzić swoje wiadomości językowe i ortograficzne biorąc udział w interaktywnej rywalizacji, którą przeprowadzili uczniowie klasy 8: Adam Flis, Maja Rząsa, Martyna Szabat i Urszula Szabat. Zadania do rozwiązania jak zawsze cieszyły się sporym zainteresowaniem wielu uczestników. Przedszkolaki i młodsi uczniowie kolorowali dziś ortograficzne mandale, tym razem poświęcone literze ,,h” i ,,ch”, które ozdobią szkolne gazetki. Spore zainteresowanie wzbudził Konkurs Kaligraficzny, w którym udział biorą uczniowie klas 4-8. Wiele radości i śmiechu cały dzień w szkole wzbudzały ,,klasowe otwieracze”, czyli zdania ,,łamiące języki”, których odczytanie przez wszystkich uczniów otwierało drzwi klas.
Z okazji Dnia Języka Polskiego poniżej przedstawiamy ,,wierszyki łamiące języki” .
Zapraszamy do lektury!
CHRZĄSZCZ
Trzynastego w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask szczebrzeszynianie:
– Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz brzmi w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł niezmieszany:
– Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.
SZCZENIAK
W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
klaszczą kleszcze na deszczu,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
szepcze szczygieł w szczelinie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.
STRZYŻYK
Czubaty strzyżyk w czystej czapeczce
z Tczowa do Tczewa toczył kuleczkę.
W Tczewie tłum tczewian wytęża oczy
– Strzyżyk dotoczy czy nie dotoczy?
Tymczasem strzyżyk tuż-tuż przed Tczewem
troszeczkę zboczył w krzaczkach za drzewem
i krótszą dróżką krocząc nad rzeczką,
wrócił do Tczowa razem z kuleczką.