Andrzejki to święto znane od wieków i w Polsce mające długą tradycję. Dawniej w andrzejkowy wieczór panny, które chciały jak najszybciej wyjść za mąż wróżyły. Wróżby dotyczyły oczywiście przyszłego męża, tego jak będzie wyglądał skąd pochodził i jak się nazywał. Kiedyś kawalerowie nie obchodzili święta Andrzejek, bo dla nich były Katarzynki. Dziś to się zmieniło, a zabawy andrzejkowe skupiają i chłopców i dziewczynki. Jednak zwyczaj wróżenia pozostał, co więcej dawne wróżby odeszły w niepamięć, a na ich miejsce pojawiły się nowe. Andrzejki były dawniej ostatnim momentem na zabawę, tuż przed adwentem. Kończyły zwykły okres w kalendarzu liturgicznym, bo pierwsza niedziela po Andrzejkach to właśnie pierwsza niedziela adwentu.
W imieniny Andrzeja, czyli 30 listopada podobnie było w naszej szkole. Dzieci z klas młodszych zebrały się razem, aby dowiedzieć się z przygotowanych przez wychowawczynie wróżb, co ciekawego przyniesie przyszłość. Wiele śmiechu i radości dostarczały uczniom przepowiednie. Wszyscy gorączkowo czekali na to, by dowiedzieć się, kto jako pierwszy zmieni stan cywilny, będzie bogaty i komu w życiu się powiedzie. Dzieci dobrze się bawiły, humory dopisywały, a przepowiedziana przyszłość zawsze może się spełnić. Tak naprawdę wszystko zależy od nas samych. Warto o tym pamiętać.